+48 720 745 201

EVENT POTOGRAPHY: 30-STE URODZINY KRZYSZTOFA

EVENT POTOGRAPHY: 30-STE URODZINY KRZYSZTOFA
May 22, 2019 Mikołaj Tesla
In EVENTY, PHOTOSHOOT

Zorganizowanie się na sesję zdjęciową w ciągu 24 godzin nie jest bardzo trudne. Ale nie jest też łatwe. Na dokładkę doszedł do ogarnięcia aspekt logistyczny. Także było trochę wyzwań do pokonania po drodze, ale zdjęcia z tej imprezy były tego warte!

„Co robisz w sobotę?”. Kiedy robi się biznes po rekomendacjach, zwykle tak zaczynają się zlecenia. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że był akurat piątek. Ale z Klaudią zawsze tak jest – na przypale, albo wcale. No to pojechałem…

Ale zanim to się wydarzyło, logistyka. I tutaj wychodzi kwestia dojazdów. O ile dało się jeszcze w miarę sensownie dotrzeć na miejsce komunikacją publiczną, o tyle wrócić po pewnej godzinie to już chyba tylko z buta. Albo taksówką. I tutaj przy budżetach za sesje okazjonalne – te 70 złotych za taxi, żeby przejechać 15 km na taryfie nocnej – to się robi spora kwota względem zarobku.

Także tutaj wielki plus i podziękowania dla organizatorów imprezy za odebranie mnie z dworca i zorganizowanie kierowcy na powrót. To naprawdę pomaga w pracy fotografa, jeśli nie przyjeżdża na imprezę swoim samochodem.

Tutaj na pewno dokończenie wreszcie robienia prawka i zakup auta jest na liście priorytetowych inwestycji u mnie. W dużym mieście to nie problem, ale imprezy w małych miejscowościach w zasadzie tylko tak da się w zasadzie sensownie obsługiwać regularnie.

No ale logistykę udało się opanować, czas się znalazł – przyszedł czas na zdjęcia. Idąc tropem tego, że obraz mówi więcej, niż słowa – czas pokazać efekty pracy.

Nie kryję, że tak mi się spodobało, że w zasadzie 2 dni później gotowe zdjęcia były już u klientów. Także kolejny raz wychodzi dobra organizacja pracy i postprodukcji.

A drugi wielki plus tego eventu, to że wreszcie miałem okazję skorzystać więcej z lampy na evencie. Bez niej praktycznie nie dałoby się zrobić dobrych zdjęć na evencie. Światło na sali, kiedy słońce za oknem już zajdzie, jest po prostu za słabe i nie da się zrobić dobrych zdjęć bez tego.

Kolejny powód, dlaczego zapraszanie na imprezę wujka amatora z aparatem po prostu nie wystarczy, żeby mieć dobre zdjęcia. Oczywiście póki jest jeszcze słońce, warto z niego skorzystać. Chociażby do porterów.

Wybranie zdjęć wbrew pozorom do prostych nie należy. Na tej imprezie wyszło mniej więcej koło 100 poprawnych technicznie ujęć na godzinę. Weź tu teraz coś wybierz z tego. A nie wierzyli mi, kiedy mówiłem, że będzie klęska urodzaju i będzie problem wybrać foty.

Dlatego zrobiłem to za nich. W sumie nadal czekam na dosłanie drugiej tury zdjęć do obróbki. I w zasadzie to będzie chyba mój standard w pracy. Wybrać najlepsze 30 moim zdaniem, a później drugie 30 do wyboru przez organizatorów.

Co wchodzi do tego zbioru? Zrobiłem sobie notatkę z takich ujęć. Tak to wygląda mniej więcej dla imprezy typu urodziny:

  1. Portrety gości przy stoliku

  2. Portrety rodziców

  3. Portrety pary jubilata

  4. Portrety grupowe

  5. Portrety pożegnalne

  6. Taniec na parkiecie

  7. Taniec „wężyk / ciuchcia”

  8. Tańce z jubilatem

  9. Krojenie i rozdawanie ciasta

  10. Oklepiny

  11. Konkurs 1

  12. Konkurs 2

  13. Bonus

Powiedzmy sobie szczerze, nie jest łatwo wybrać 30 zdjęć z siedmiuset. Dlatego tutaj też przydaje się doświadczenie fotografa, który wie, co będzie dobrze wyglądać i co da się fajnie przerobić później. W tym wszystkim też przydaje się właśnie ręka profesjonalisty.

A propos ręki – nie rozumiem trochę tej idei oklepin – ale faktem jest, że można w ich trakcie złapać dość unikalne ujęcia. To się aż prosiło o przeróbkę. Taki bonusowy prezent od fotografa 😉

Natomiast to, co było dla mnie najcenniejsze w tej imprezie – to przede wszystkim energia, jaką dał mi ten event. Ta piękna relacja Krzysztofa i Kasi, ta w pełni zasłużona duma ich rodziców, to sympatyczne towarzystwo ich przyjaciół – to był taki moment w moim życiu, że naprawdę potrzebowałem takiej atmosfery, takiego odpoczynku tak naprawdę.

Jedno wiem na pewno – praca na takich eventach nie należy do łatwych, ale jednocześnie daje bardzo dużo satysfakcji. A tak poza tym – gdzie indziej mógłbym złapać tak unikalne ujęcia – jak na imprezie właśnie…

I taka refleksja mnie po tym evencie naszła, że tak po prostu, po ludzku – potrzebujemy więcej takich par, takich związków, takich spojrzeń. Bo to jest jedno z tych ujęć, które nigdy mi się nie znudzą, jako fotografowi. Bo to jest takie ujęcie, które traktuję, jako prezent od osób, które zapraszają mnie do swojego życia w jakimś ważnym jego momencie.

To jest jedno z tych zdjęć, którym – tak to czuję – mówimy sobie nawzajem dziękuję…

Dziękuję Wam za to spotkanie!

Chcesz się przygotować do sesji zdjęciowej? Skorzystaj z naszego poradnika i zamów swoją sesję w Thought-o-Graphii!

Nie wyglądam dobrze na zdjęciach” – obalamy największy mit fotografii | Poradnik cz. 1/7 >>

Co Warto Wiedzieć Przed Sesją Zdjęciową? | Poradnik cz. 2/7 >>

O kolorach, czyli jak przygotować stylizacje? | Poradnik cz. 3/7 >>

Jak znaleźć dobry balans, między pozowaniem, a naturalnością? | Poradnik cz. 4/7 >>

Sesja zmysłowa – co warto wiedzieć? | Poradnik cz. 5/7 >>

Lista kroków do wykonania przed sesją | Poradnik cz. 6/7 >>

Jak zamówić sesję i jak pomóc innym dzięki temu doświadczeniu? | Poradnik 7/7 >>