+48 720 745 201

Czy Patronite podzieli los Naszej Klasy?

Czy Patronite podzieli los Naszej Klasy?
May 13, 2019 Mikołaj Tesla
In CONSULTING

Tylko nie mów nikomu” – prawdopodobnie najważniejszy film, jaki powstał w Polsce po ’89 roku. Samego filmu nie da się zaatakować, bo jest za dobry. Więc będą atakować gdzie się da. Patronite, dzięki któremu zebrano fundusze na jego realizację – jest na linii strzału. Na wojnie zawsze w pierwszej kolejności atakuje się linie dostaw i komunikacji. Niestety realia są takie, że Patronite jest bliżej stania się drugą Naszą Klasą, niż drugim Facebookiem. I są ku temu bardzo konkretne powody. Czy się obronią? Czasu jest mało…

Myślę, że w tym momencie możemy już mówić o zapisaniu się poniekąd w historii tego kraju za sprawą premiery filmu braci Sekielskich.

Z jednej strony – fajnie by było zobaczyć jakieś podsumowanie dotychczasowej drogi i pokazać trochę zaplecza tego, jak przyczynili się do zmiany krajobrazu mediów w tym kraju. Może jeszcze jest wcześnie, ale taka seria rozmów z twórcami może być fajnym narzędziem do promocji dla platformy.

To również fajna okazja do wyróżnienia tych, z którymi osiągnęli pewne kamienie milowe.

Krzysztof Gonciarz pokazał, że ten model działa. Grupa Filmowa Darwin, że można robić pieniędzmi z Patronite nie tylko ładny obrazek – ale też ciekawą historię. Natomiast Tomasz Sekielski pokazał, że te historie mogą mieć realny wpływ na rzeczywistość, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że na ten film nikt nie pozostanie obojętny.

Zwłaszcza, że w jakieś 24 h zdobył ponad 5 mln wyświetleń i zwalniać najwyraźniej nie zamierza.

Jeśli ktoś jeszcze nie widział – ostrzeżenie, bardzo mocny. Ale zdecydowanie dobrze jest go obejrzeć, żeby wiedzieć, jak wygląda sytuacja i o czym jest w nim mowa.

SPÓR ŚWIATOPOGLĄDOWY

I tutaj zaczynają się schody. Na platformie pojawiają się dość oczywiste kontrowersje światopoglądowe. Ponieważ na pierwszym miejscu w rankingu jest człowiek związany z instytucją, która przez dekady ukrywała systemowo przypadki pedofilii. Po tym filmie nikt nie pozostanie obojętny na jej wpływy w tym kraju.

Mam wrażenie, że Patronite zbyt długo unikało podjęcia dość kluczowych problemów. A niestety – mówimy tutaj o wejściu w fundamentalny spór światopoglądowy w tym kraju.

Spór, wobec którego nikt nie przechodzi obojętnie. W tej sytuacji udawanie, że nie ma tematu to zwykłe chowanie się za firankę. To zawsze źle się kończy i widziałem to zbyt wiele razy na wielu konkretnych przykładach.

Nie ma nic gorszego, niż ludzie, którzy w takich sytuacjach poklepują po plecach i mówią “spoko Stary, nie przejmuj się, nic się nie dzieje”. A dzieje się dużo. Patronite dzisiaj jedzie na zderzenie z dużą ścianą. Może uda się ją ominąć, ale tak, ona tam jest.

JAK WYGLĄDA DYNAMIKA SYTUACJI?

Kilka faktów – bo z faktami trochę trudniej jest dyskutować – mimo, że zawsze się trafią tacy, których nikt nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Trudno.

1. Film Sekielskiego zrobił ponad 5 mln wyświetleń w jakąś dobę, mówią o tym wszystkie media w kraju.

2. Film wpisuje się w fundamentalny spór o pozycję i wpływ KK w Polsce.

3. Film – chcąc nie chcąc – ma realny wpływ i przełożenie na wynik wyborów, które są już zaraz. Wyborów, które mogą dość fundamentalnie przemodelować kształt Polskiej polityki.

4. Po filmie o pedofilii w KK – Sekielski na platformie zbiera pieniądze na film o SKOKach. Temat dużo grubszy, który bezpośrednio dotyczy polityków. Co więcej, polityków każdej opcji, a nie tylko organizacji, która jest gdzieś obok i korzysta z układów z jedną partią.

CO DZIEJE SIĘ DALEJ?

Jeżeli ktoś chce zaszkodzić Sekielskiemu, to w pierwszej kolejności będzie próbował atakować jego przepływy pieniężne. I tutaj zaczyna się problem dla Patronite.

Jak się dowiedziałem – już w trakcie zbiórki na pierwszy film się spotykali z naciskami. Ale teraz będzie jeszcze grubiej, bo jeszcze więcej ludzi może na tym dużo więcej stracić. Ludzi, którzy mają bezpośredni wpływ na stan prawny oraz służby.

Czy czeka nas napisana na kolanie ustawa na temat zbiórek publicznych, która utrudni życie wszystkim twórcom po to, żeby utopić jednego Sekielskiego? Po tym, co się działo w trakcie strajku nauczycieli – nikt nie powinien mieć wątpliwości, że o takich standardach działania mówimy. Tak, to jest jedna z możliwych opcji.

WALKA NA WIELU FRONTACH

Natomiast z drugiej flanki – YouTube też powoli dobiera się do tego tortu ze swoją nową funkcją “wesprzyj kanał”. Zatem porównanie z historią Naszej Klasy, którą zatopił Facebook oraz eurogąbkowa pazerność jest tym bardziej uzasadnione.

Czasu wiele nie zostało, żeby móc liczyć na jakąkolwiek lojalność ze strony liderów tej platformy. O ile to jeszcze w ogóle możliwe. A tylko ona jest w stanie uratować Patronite przed zatonięciem.

I tu jest problem, ponieważ nie ma się co oszukiwać – nie jest nadużyciem stwierdzenie, że twórcy Patronite wykorzystali tych, którzy wynieśli ich na obecny poziom – aby pośrednio umożliwić wypromowanie się i zdobycie pozycji #1 w rankingu komuś na nierównych zasadach.

Spróbuj zebrać milion złotych w kraju za pomocą „będę trzymał za Was kciuki i dlatego karma Wam się odwzajemni”. Dlaczego w takim razie jest to możliwe dla kogoś, kto ma bezpośrednie związki z jedną z największych mafii w tym kraju? No właśnie…

Wspomniana trójka Gonciarz, GF Darwin oraz Sekielski w zupełności wystarczy, żeby zbojkotować tą platformę, a osób o podobnych poglądach jest więcej. Czy po prostu, żeby ich zwyczajnie zatopić – przechodząc na swoje, albo całkowicie uzależniając się od YouTube, bo krótkoterminowo tak może być wygodniej.

TITANIC

Oczywiście, po tym jak YouTube obcina zasięgi – chyba każdy z twórców rozumie ryzyko, jakie wiąże się z taką zależnością.

Ostatecznie – moim zdaniem najbezpieczniej jest zejść z Titanica na własny pokład, zanim ten pierwszy zderzy się z górą lodową, przekonany o własnej niezatapialności.

Nikt się nie spodziewał tak szybkiej i spektakularnej porażki Naszej Klasy, czy Myspace’a. A jednak, poszły na dno błyskawicznie oraz pozornie nagle i bez ostrzeżenia. Tylko tych znaków ostrzegawczych było sporo po drodze. Po prostu je zignorowali.

Zagrożenie jest tym większe, że samego filmu Tomka Sekielskiego nie da się zaatakować, bo jest za dobry. Więc będą atakować gdzie się da. Patronite jest na linii strzału. Na wojnie zawsze w pierwszej kolejności atakuje się linie dostaw i komunikacji.

ZABEZPIECZANIE LINII DOSTAW

I te linie trzeba po prostu zabezpieczyć, bo problem jest. Pytanie do jakiej skali urośnie. Zbyt wiele porażek widziałem przy podobnych projektach. Patronite nie jest stabilnym projektem. Nie potrzeba wiele, aby nim zachwiać. I na tym polega problem. Jedyną bezpieczną opcją jest przejście na swoje.

Dlatego mam prostą propozycję – pierwsze 10 osób, które będą chciały przenieść się zewnętrznej platformy crowdfundingowej na swoją własną – dostaje ode mnie stronę www z taką funkcją gratis w zamian za to, że podzielą się informacją o tym, kto jest jej twórcą. Prosty barter, czyli usługa w zamian za reklamę.

Płacicie jedynie za swój własny serwer i domenę (koszt rzędu ok. 100 pln/rok) + prowizje dla obsługi płatności (1,8 – 2,8%). Tyle, żadnych haczyków, ukrytych kosztów czy drobnych druczków.

Wy dostajecie zupełnie niezależny i w pełni funkcjonalny system – w zamian podzielicie się informacją w swojej grupie odbiorców.

Fair deal? Jeśli tak, to zapraszam. Liczy się kolejność zgłoszeń. Osoby z Top 10 (dokładniej z miejsc 2-11) mogą liczyć na współpracę poza kolejnością, także mówimy o pierwszych dziesięciu osobach z dalszych pozycji.

Jeśli ktoś rozumie, że lepiej być na początku rewolucji, niż na jej końcu – zapraszam do kontaktu!

ODWLEKANIE NIE ROZWIĄZUJE PROBLEMU

Pamiętaj, że nikt z nas nie jest niezatapialny – dlatego lepiej znaleźć wyjście, kiedy jeszcze nie trzeba chwytać się brzytwy.

Bo wtedy jest już za późno i ktoś na tym skorzysta, ale na pewno nie będzie to ten, który właśnie tonie…

Bo z Patronite dzisiaj jest trochę, jak z jechaniem na wprost ściany. Ona tam jest. Im dłużej udajesz, że jej nie ma – tym bliżej zderzenia. Tym mniej czasu, żeby zareagować. Nikt się nie spodziewał upadku Naszej Klasy, czy Myspace, tak jak wszyscy mówili o Titanicu, że jest niezatapialny. No niespodzianka, nie ma niezatapialnych.

Żeby było jasne – mało mnie obchodzą sukcesy Langusty i niech mu się wiedzie, jeśli robi coś dobrego – ale cały układ i dynamika sytuacji sugeruje, że dzieje się coś niedobrego i będzie tylko gorzej, im dalej w las.

To już jest pytanie do Patronite – czy są tego świadomi, czy mają jakiś plan na to przygotowany, czy w ogóle biorą pod uwagę to, że teraz będzie im jeszcze trudniej utrzymać dobry kurs? Ale to jest przede wszystkim ich problem. Oraz twórców, którzy są od nich zależni.

A jednocześnie jest jeden bardzo ważny wątek – te wszystkie osie walki światopoglądowej dzisiaj ostatecznie spotykają się w jednym punkcie – na osi starzy vs. młodzi. I chyba nikt nie ma wątpliwości, że Patronite jest po naszej stronie.

Nie zgadzam się na to, żeby te skurwysyny nam zatopiły tak ważne narzędzie dla wielu młodych twórców. Ale Patronite nie może udawać, że nie ma tematu, bo się obudzą z ręką w nocniku.

I tylko o to chodzi. Żeby się obudzić w porę, kiedy jeszcze jest czas. Bo w pewnym momencie jest już za późno i nikt tak naprawdę nie wie, kiedy dokładnie to będzie. Ale wiele wskazuje, że może to być nieuniknione.

NIGDY NIE JEST ZA WCZEŚNIE NA PODJĘCIE DOBRYCH DECYZJI

Ty nie musisz dzisiaj na nikogo czekać, ani zdawać się na przypadek. Możesz podjąć działanie już teraz. Teraz jest na to czas. Teraz masz jeszcze luksus podejmowania decyzji na własnych zasadach.

Za jakiś czas i tak będzie trzeba jakąś decyzję podjąć. Wtedy nie będzie luksusu, będzie stanie pod ścianą i decyzja podejmowana na szybko i zwykle – pod wpływem impulsów, a nie świadomie przemyślanej strategii.

Tych, którzy to rozumieją – zapraszam do współpracy. Jesteście nam potrzebni. Dlatego potrzebujecie być niezależni, żeby móc dalej robić to, co robicie!

Zapraszam do KONTAKTU >>